DazerPL's avatar

DazerPL

  • Joined Aug 26, 2008
  • 25 / M

Life on anime

  • 29 Minutes
  • 4 Hours
  • 3 Days
  • 2 Weeks
  • 2 Months
  • 0 Years

Anime ratings

  • 5
  • 4.5
  • 4
  • 3.5
  • 3
  • 2.5
  • 2
  • 1.5
  • 1
  • 0.5

175 total

Manga ratings

  • 5
  • 4.5
  • 4
  • 3.5
  • 3
  • 2.5
  • 2
  • 1.5
  • 1
  • 0.5

97 total

Comments

You must be logged in to leave comments. Login or sign up today!

AyumiTsukada says...

Dzięki, jednak stwierdziłam, że rzeczywiście nie ma po co. Czwórka jest dla mnie satysfakcjonująca. :3 Poza tym i tak nie wiem, czy bym się na to stypendium załapała, bo będą się do niego liczyły oceny z całego roku, a w tym semestrze zacznie mi się logika i semiotyka... Coś czuję, że polegnę.

Hmmm... To może kiedyś spróbuję obejrzeć anime? Bo tłumaczenie mangi było naprawdę nieziemskie, ale jednak historia wydawała mi się taka trochę... płytka? No nie wiem, jak to nazwać, ale miałam wrażenie, że nic nowego nie jest wprowadzane (chociaż było... Może to też przez to, że za dużo się już tasiemców naoglądałam i wszystkie wydają mi się podobne?).

Oj, rozumiem Cię doskonale... Też z klasykami mam problem, ale w moim przypadku chyba o kreskę chodzi. Wcześniej była dość specyficzna, kolory zresztą tak samo. Również chciałam się wziąć wreszczie za NGE, ale tak jak Ty jakoś mi to nie idzie... Może dodatkowo mechy mnie odstraszają, bo przyznaję, że anime z tym elementem średnio mnie ciekawią (wyjątkiem było TTGL).

Miałam Lukę od Max Factory, tę, która powstała na podstawie rysunku Tony'ego Taki. :c Dlatego tak ciężko mi było się z nią rozstać, bo jest naprawdę świetna i to chyba najładniejsza jej statuetka, reszta jest bardzo przeciętna. Woooow, gdzie udało Ci się ją dorwać? Jest cudowna! Sama kiedyś myślałam nad kupnem, ale miałam problem ze znalezieniem, a na Mandarake ceny były niebotyczne...

Poczekaj, aż muszę spojrzeć na Twoją listę, żebym wiedziała, co już oglądałeś. ;3 Ergo Proxy widzę, że masz już za sobą, to odpada. Serio porzuciłeś Samurai Champloo? Mnie się seria podobała i była właśnie jedną z tych, które udało mi się kupić jeszcze przed upadkiem wszystkich wydawnictw, obecnie jest raczej nie do kupienia. :c Kurczę, większość w ogóle, które już oglądałeś chciałabym Ci polecić, bo reszta wydanym w Polsce jest taka sobie, szczerze mówiąc. Ale jeśli chciałbyś zobaczyć jak rzeczywiście te napisy wyglądają, to może Trinity Blood? Stosunkowo łatwo znaleźć. Nie jest to jakaś najlepsza seria pod względem fabuły i tematyki (przynajmniej dla mnie), ale ogląda się całkiem dobrze. Poza tym polecam wszystkie ze studia Ghibli. :) Jeżeli masz gdzieś blisko siebie Saturn, to tam trwa na nie teraz promocja i za jeden tytuł trzeba dać aż 9,99. :3 Ale to jest oferta do wyczerpania zapasów, więc w każdym Saturnie są inne tytuły (o ile są).

Zabijanie to mało powiedziane. Kiedy zaczynałam moją przygodę z anime (miałam około 11/12 lat), kolega polecił mi do oglądania Naruto. Jako że leciało akurat wtedy na Jetixie, to pomyślałam, że zobaczę co to takiego i czy rzeczywiście warto zobaczyć. Później dla porównania obejrzałam w internecie oryginalną wersję z napisami. Nie wiedziałam, co mam o tym myśleć, ale sama długość odcinków pokazywała, jak dużo scen jest wyciętych (japońska wersja trwa około 23 minut, ocenzurowana 18). Cenzurowane są rzeczy, na które dzieciaki nawet nie zwróciłyby uwagi (fajka trzeciego Hokage przykładowo), bo jeszcze rozumiem tę cenzurę krwi, ale fajkę? Amerykanie są chyba pod względem tytoniu zbyt restrykcyjni (nawet w League of Legends postać o imieniu Graves miała mieć cygaro w ustach na splash arcie, ale nieeee, bo musieliby podnieść granicę wieku i je usunęli, a wyglądało u niego fantastycznie!). Wycięli też scenkę z pocałunkiem Sasuke i Naruto. O polskim dubbingu w tej serii nie wspomnę, bo był koszmarny, a w każdym sezonie zmieniali co chwilę aktorów głosowych (gdyby przynajmniej mieli podobne brzmienie głosu, to bym się nie przyczepiła...). Ogólnie rzecz biorąc, masz całkowitą rację, to jest zabijanie serii. Brakuje im wtedy klimatu, bo takiej obróbce stają się tylko kreskóweczką dla dzieci w każdym wieku, nic ich nie wyróżnia, są takie jak wszystkie inne. Nawet openingi, które często w przypadku większości są całkiem klimatyczne (no, może nie w Pokemonach, bo raczej ciężko tam o coś takiego, ale w Naruto owszem), zastępowane są przez anglojęzyczne wersje, a endingi całkowicie usuwane. Dziwi mnie fakt, że skoro wydawnictwa mangowe są tak surowe i wszystko musi iść po ich myśli w związku z wydawaniem ich mang na obcym rynku (ponoć potrafią się czepiać o to, że napis powinien być kilka milimetrów bardziej na lewo :)), to czemu, sprzedając licencję na anime również nie pilnuje się tego w taki sposób?

Feb 17, 2015
AyumiTsukada says...

Otóż to... :) Cóż, i teraz przychodzi właśnie ten moment, w którym nie wiem, za co pierwsze powinnam się wziąć. Na szczęście zostały mi juz tylko dwa egzaminy (lub trzy, jeżeli będę chciała poprawić ocenę z terminu zerowego). Może Ty mi z tym pomożesz, co? Nikt nie potrafi mi udzielić odpowiedzi na pytanie - zostać z czwórką z jednego przedmiotu i mieć mniejsze szanse na stypendium, czy raczej spróbować poprawić i mieć około 90% szans na nie?

Moim must have na pewno będzie DRRR!!. Szkoda co prawda, że to nie light novel, ale z mangi też się cieszę. :) Może kiedyś i vl wydadzą w Polsce, kto wie? Tym bardziej, że SAO dobrze się przyjęło.

Może rzeczywiście najpierw zobaczę skany i stwierdzę, czy warto kupić. Kiedyś, słysząc wiele świetnych opinii na temat One Piece kupiłam właściwie hurtowo osiem tomów i niestety bardzo się zawiodłam. Tłumaczenie było mistrzowskie, ale nie mogłam się wciągnąć w historię, była dla mnie nużąca. Dlatego właśnie chyba sprawdzę Berserka przed kupnem. Miałeś kiedyś taki przypadek, że bardzo chciałeś coś przeczytać lub obejrzeć i niezmiernie się na tym zawiodłeś?

Niestety... Ogólnie swego czasu bardzo lubiłam Vocaloidy, a do tej pory mam słabość do gier z tej serii oraz postaci, moją ulubioną jest Luka Megurine i właśnie jej statuetkę miałam. Bardzo ciężko było mi się z nią rozstać, ale niestety miałam wtedy inne priorytety... Może będzie mi dane znowu ją kupić, na przykład za część pierwszej wypłaty. :) (Coś podejrzewam, że nie stanie się to zbyt szybko...) A można wiedzieć jaką? :3

Nie no, oczywiście. ;) Chyba wszystkie wydane w Polsce mają napisy (oczywiście te wydane jako anime, bo jest też ogrom serii, które sprzedaje się zdubbingowane jako filmy animowane dla dzieci). Ubolewałam jedynie nad lektorem podczas oglądania anime w telewizji. Kiedy udało mi się upolować pakiet telewizji satelitarnej, na której był kanał AXN Sci-Fi, pierwsze co zrobiłam, było czekanie do drugiej w nocy, żeby obejrzeć D.Gray-Mana. No i niestety trochę się zawiodłam. Wiele telewizji (jak nie wszystkie) wprowadziło opcję wyboru języka oglądanego programu, czy też właśnie wyboru lektora bądź napisów, tak więc AXN Sci-Fi powinien to wziąć po uwagę i również udostępniać programy z możliwością wyboru. Ale niestety są tylko z lektorem... :( A on boli. Bardzo.

Dokładnie! Jeszcze w seriach typu Pokemon mi to nie przeszkadza, bo takie imiona bohaterów i Pokemonów pamiętam jeszcze z dzieciństwa, ale inne serie bardzo rażą... Teraz przykładowo na Disney XD o ile się nie mylę, jest emitowany Doraemon. Z ciekawości raz włączyłam i się załamałam. Dubbing nie jest nawet kiepski, jest po prostu koszmarny. Dziwi mnie fakt, że to właśnie na tym kanale dubbingi są najgorsze. Na Nickelodeonie czy Cartoon Network dubbing wymiata, czasem mam wrażenie, że jest lepszy niż oryginalny, a Disney XD chyba leci po kosztach, wynajmując niedoświadczone osoby.

Jan 30, 2015
AyumiTsukada says...

Z góry Cię przepraszam, że tak rzadko odpisuję, ale ostatnio nie mam czasu na anime, z tego względu tu nie zaglądałam. :< Sesja mnie zjada w całości.

No niestety... A Waneko właśnie pokazało swoje nowe tytuły i już trzy z nich widnieje na mojej wish liście. Damn, musiałabym pracować, żeby mieć na te wszystkie mangi... ;w;

Kurczę, też poważnie zastanawiam się nad Berserkiem... Miałeś już może styczność z tą serią?

U mnie dokładnie tak samo, Goth idealnie wstrzeliło się w mój gust.

Na razie niestety słabo, moje dwie najpiekniejsze zdobycze musiałam sprzedać, kiedy bardzo potrzebowałam pieniędzy. Teraz mam tylko dwie figmy i ze cztery małe figurki. :c Ale spoko, może kiedyś Ci pokażę, jak się to prezentuje. ;3

To już zależy od serii. Ale najczęściej są dwie opcje do wyboru - lektor albo napisy. W niektórych zdarza się, że jest dubbing, ale to naprawdę rzadko (wiem, że w Totoro i chyba Hauru jest, co do innych nie jestem pewna). Ścieżka dźwiękowa jest bez zmian. No... chyba że chodzi o serie typu Beyblade, które niestety z kimatem anime mało juz mają wspólnego po przejściu przez amerykańskie studia (i potem mamy zupełnie inne imiona, openingi, endingi, całą ścieżkę dźwiękową i jest smutno).

Jan 23, 2015
AyumiTsukada says...

Wcześniej kupowałam więcej tomików, obecnie jestem tylko biedną studentką. :< Aczkolwiek i tak staram się zbierać serie, które już zaczęłam oraz dodatkowo interesujące mnie (chciałabym wszystkie mangi autorstwa Junjiego Ito, Mirai Nikki, Silver Spoon, bo anime mi się bardzo podobało, a także Battle Royale, gdyż miałam okazję przeczytania kilku tomów i historia mnie bardzo wciągnęła). Taaak, mam osobną półkę na wszystkie gadżety mangowe, bo swego czasu zbierałam też figurki, dlatego zakupiłam sobie specjalnie taki wysoki regał na wszystkie moje zdobycze. :) Wygląda całkiem spoko, a sama kolekcja ładnie się prezentuje.

Jak podobało Ci się GOTH?

Jeśli o anime chodzi, cóż... Mam taką małą manię kupowania tego typu rzeczy, bo obejrzana w internecie seria nie cieszy mnie tak bardzo jak ładnie wydana, postawiona na półeczce. ;)

Jan 7, 2015
AyumiTsukada says...

Też bym chciała. :( W drodze na uczelnię bym sobie czytała na przykład, ale niestety nie mogę. :<

Również staram się wspierać wydawnictwa, chociaż wiem, że czasem to tylko kropla w morzu, bo mimo mojej pomocy i tak często potem czytam wiadomości na stronach/fanpejdżach, że tytuł słabo się sprzedaje. :c

Co do tytułów, mam: Shingeki no Kyojin, Boku wa Tomodachi ga Sukunai, Otome Youkai Zakuro, Hideout, Ouran High School Host Club, Black Lagoon, Doubt, Kuroshitsuji, 6000, Wish, .hack//Bransoleta Zmierzchu, Balsamista, Hetalia, The Innocent, Dengeki Daisy, Rewolucjonistka Utena, Paradise Kiss, Dogs, Welcome to the N.H.K., Naruto, Bleach, FMA. Ostatnio zakupiłam też Sword Art Online, bo chciałam zobaczyć, jak wydano pierwszą w Polsce nowelkę. :3 A Ty masz swoją kolekcję? Albo mangę wydaną w Polsce, która bardzo Ci się spodobała?

Wcześniej starałam się też kupować anime, ale niestety to chyba nie pomogło, bo na rynku zostały tylko produkcje od Studia Ghibli (co i tak bardzo mnie cieszy, ale smuci mnie także, że nie ma już innych tytułów).

Jan 5, 2015